Wiatr w służbie sadownictwa
W obliczu coraz bardziej nieprzewidywalnej pogody, sadownicy poszukują innowacyjnych rozwiązań OZE, nie tylko aby produkować tańsza energią, ale które także sprawdziłyby się w okresie przymrozków. Takim rozwiązaniem staje się wiatrak przeciwprzymrozkowy. Specjalna konstrukcja oferuje znacznie szerszy zakres ochrony niż tylko walka z niskimi temperaturami. To zaawansowane urządzenie, montowane na wysokiej wieży, wykorzystuje silniki elektryczne z napędem bezpośrednim. Brak tradycyjnych przekładni i skrzyń biegów w takich konstrukcjach minimalizuje straty energii, co przekłada się na efektywność działania i optymalne zużycie paliwa przez agregat zasilający. Zastosowanie modeli elektrycznych pozwala na redukcję emisji dwutlenku węgla o 98% w porównaniu do urządzeń spalinowych
Taki wiatrak został niedawno zainstalowany w rodzinnym gospodarstwie sadowniczym Państwa Jarosławskich pod Płońskiem. Zajmują się oni uprawą jabłoni, grusz, czereśni oraz truskawek. Jest to drugi taki wiatrak w Polsce.
Pierwszy powstał w gospodarstwie Państwa Wilczewskich - https://www.youtube.com/watch?v=TwSA3ETKuDs

Foto. Vinvicta Agi frost fan
Efektywność i oszczędność pracy
Głównym zadaniem maszyny jest ochrona upraw przed skutkami wiosennych przymrozków, które w ciągu jednej nocy potrafią zniszczyć nawet 40% potencjalnych zbiorów, na co wskazują sadownicy. W porównaniu do tradycyjnych metod (m.in. ogniska) wiatrak oferuje ogromną przewagę logistyczną:
- Ma duży zasięg działania.
Jedno urządzenie jest w stanie zabezpieczyć obszar o powierzchni od 5 do 7 hektarów.
- Pomaga zredukować nakłady pracy.
Tradycyjne metody walki z przymrozkami, takie jak rozpalanie ognisk w międzyrzędziach, czy piecyki, są dla sadowników niezwykle obciążające. Wymagają one całonocnego czuwania w sadzie. W przypadku wiatraka, rola sadownika ogranicza się do nadzoru pracy maszyny w jednym miejscu.
- Zmniejszenie kosztów eksploatacji.
Nowoczesne systemy spalają około 8 litrów paliwa na godzinę pracy generatora, co przy skali chronionego obszaru czyni ochronę bardziej przewidywalną ekonomicznie.
- Optymalizacja kosztów energii w gospodarstwie.
Wiatraki zintegrowane z systemem magazynowania energii (bateriami) pozwalają na lepsze zarządzanie poborem prądu z sieci. Można je zasilać tanią energią zgromadzoną w godzinach pozaszczytowych lub z własnych paneli fotowoltaicznych, co obniża ogólne koszty operacyjne sadu.

Foto. EECA NZ
Wielofunkcyjność: Nie tylko ochrona przed mrozem
Choć nazwa wskazuje na walkę z zimnem, potencjał wiatraka jest znacznie większy i obejmuje różne etapy sezonu wegetacyjnego. Urządzenie to staje się nieocenione w sytuacjach takich jak:
- Osuszanie owoców i drzew.
Po intensywnych opadach deszczu wiatrak pozwala na szybkie usunięcie wilgoci z korony drzew. Jest to kluczowe dla ograniczenia pękania skórki owoców, co często zdarza się tuż przed zbiorem i dyskwalifikuje towar z handlu.
- Profilaktyka chorób.
Szybsze osuszenie liści i owoców naturalnie zmniejsza presję patogenów, co jest szczególnie istotne w przypadku odmian o dużej podatności na infekcje.
Inwestycja w taką technologię ma na celu nie tylko doraźne ratowanie plonu, ale przede wszystkim stabilizację produkcji.
Nowe technologie wykorzystywane są w różnych sektorach rolnictwa – jak wskazuje dr. inż. Jacek Skudlarski, mamy do czynienia z technologiami stacjonarnymi i mobilnymi. Te drugie oferują wszechstronne zastosowanie dzięki umieszczeniu ich na specjalnych przyczepach. Rozwiązania te pozwalają nie tylko na wsparcie sadownictwa, ale są również wykorzystywane do chłodzenia bydła oraz porannego osuszania zbóż z rosy, co umożliwia kombajnom wcześniejsze rozpoczęcie pracy.
Źródła:
https://www.eeca.govt.nz/insights/case-studies-and-articles/fighting-fro...
https://www.sad24.pl/sady/nie-chca-juz-palic-ognisk-przez-cala-noc-w-cze...