O rolnictwie wobec wyzwań klimatycznych, biogospodarce, rolnictwie regeneracyjnym i węglowym na spotkaniu specjalistów

Rolnictwo stoi dziś w obliczu dynamicznych i złożonych wyzwań związanych ze zmianami klimatycznymi, które wpływają zarówno na stabilność produkcji żywności, jak i kondycję środowiska naturalnego. Coraz częstsze susze, ekstremalne zjawiska pogodowe oraz degradacja gleb zmuszają do poszukiwania nowych, bardziej zrównoważonych modeli gospodarowania. W odpowiedzi na te problemy rozwijają się koncepcje takie jak biogospodarka, która zakłada efektywne wykorzystanie zasobów biologicznych, a także rolnictwo regeneracyjne, koncentrujące się na odbudowie żyzności gleby i różnorodności biologicznej.
Istotnym kierunkiem zmian jest również rolnictwo węglowe, które poprzez odpowiednie praktyki rolnicze przyczynia się do zwiększania zdolności gleby do magazynowania dwutlenku węgla, wspierając tym samym łagodzenie zmian klimatu.
O tym, jak rolnictwo może być przyjazne środowisku, a jednocześnie jak sektor rolny może dostosować się do zmian klimatycznych, rozmawiano podczas spotkania Regionalnej Grupy Doradczej projektów MIDAS w Polsce oraz Carbon Farming CE. Spotkanie odbyło się w poniedziałek, 30 marca 2026 r., w Warszawie, w siedzibie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, a jego organizatorami były European Carbon Farming oraz Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach.
W spotkaniu tym uczestniczyli przedstawiciele Stowarzyszenia na rzecz efektywności im. prof. Żmijewskiego: dr inż. Jacek Skudlarski z warszawskiej SGGW oraz Amelia Drabik.
Poniżej ich relacja z tego wydarzenia.


Projekty wspierające transformację rolnictwa w kierunku bardziej zrównoważonych praktyk


Projekt Carbon Farming CE koncentruje się na wdrażaniu i upowszechnianiu idei rolnictwa węglowego w krajach Europy Środkowej. Jego głównym celem jest zwiększenie zdolności gleb rolnych do pochłaniania i magazynowania dwutlenku węgla poprzez promowanie odpowiednich praktyk, takich jak ograniczenie orki, stosowanie międzyplonów czy zwiększanie zawartości materii organicznej w glebie. Projekt ten wspiera rolników, instytucje oraz decydentów, dostarczając wiedzy, narzędzi i dobrych praktyk, które pomagają łączyć produkcję rolną z działaniami na rzecz ochrony klimatu.
Z kolei projekt MIDAS wpisuje się w rozwój nowoczesnego, cyfrowego rolnictwa. Jego istotą jest wykorzystanie danych, technologii monitoringu oraz narzędzi analitycznych do wspierania decyzji rolniczych. MIDAS umożliwia bardziej precyzyjne zarządzanie gospodarstwem, optymalizację zużycia zasobów (takich jak woda czy nawozy) oraz ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko. W praktyce wspiera on rozwój rolnictwa precyzyjnego, które stanowi ważny element transformacji sektora rolnego w kierunku większej efektywności i zrównoważenia.
Oba projekty – choć różne w swoich założeniach – uzupełniają się, pokazując dwa kluczowe kierunki zmian: z jednej strony zwiększanie roli rolnictwa w ochronie klimatu, a z drugiej jego cyfryzację i modernizację.
Globalne działania – lokalna agenda


„Globalne działania – lokalna agenda” to podejście podkreślające znaczenie łączenia światowych celów klimatycznych z konkretnymi działaniami realizowanymi na poziomie lokalnym. Tomasz Chruszczow, związany z Fundacją CityOK, zwraca uwagę na konieczność przekładania globalnych strategii – takich jak polityka klimatyczna czy cele zrównoważonego rozwoju – na praktyczne rozwiązania wdrażane w miastach i regionach.
W tym ujęciu to właśnie lokalne społeczności, samorządy i organizacje odgrywają kluczową rolę w transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej. Działania takie jak rozwój zielonej infrastruktury, wspieranie rolnictwa zrównoważonego czy edukacja ekologiczna pokazują, że globalne wyzwania mogą być skutecznie adresowane poprzez lokalne inicjatywy i współpracę różnych sektorów.
Koncepcja „globalne działania – lokalna agenda” stanowi dziś jedno z kluczowych podejść w realizacji polityk klimatycznych i środowiskowych. Tomasz Chruszczow podkreśla, że skuteczność globalnych strategii – takich jak Porozumienie paryskie – zależy w dużej mierze od ich wdrażania na poziomie lokalnym. To właśnie samorządy, instytucje regionalne oraz społeczności lokalne są odpowiedzialne za przekładanie ogólnych celów redukcji emisji czy adaptacji do zmian klimatu na konkretne działania operacyjne.
W praktyce oznacza to konieczność integrowania polityk klimatycznych z planowaniem przestrzennym, rozwojem infrastruktury oraz lokalnymi strategiami gospodarczymi. Istotne znaczenie ma tu również włączanie interesariuszy – rolników, przedsiębiorców czy organizacji społecznych – w proces współtworzenia rozwiązań. Takie podejście sprzyja zwiększeniu akceptacji społecznej oraz efektywności wdrażanych działań, szczególnie w obszarach takich jak transformacja energetyczna, gospodarka obiegu zamkniętego czy zrównoważone rolnictwo.
Dodatkowo lokalna agenda klimatyczna umożliwia lepsze dostosowanie działań do specyficznych uwarunkowań środowiskowych i społeczno-ekonomicznych danego regionu. W kontekście rolnictwa oznacza to m.in. wdrażanie praktyk zgodnych z ideą rolnictwa regeneracyjnego oraz rolnictwa węglowego, które odpowiadają zarówno na wyzwania klimatyczne, jak i potrzeby lokalnych producentów.
Jak biznes inwestuje w środowisko i jak rolnik może na tym skorzystać?

Współczesny biznes coraz wyraźniej dostrzega, że inwestowanie w środowisko naturalne nie jest już wyłącznie elementem wizerunkowym, lecz strategiczną koniecznością. Michał Purol, związany z UNEP/GRID-Warszawa, wskazuje, że sektor prywatny odgrywa kluczową rolę w finansowaniu transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej i bardziej odpornej na zmiany klimatu. Inwestycje te obejmują m.in. rozwój odnawialnych źródeł energii, ochronę zasobów wodnych, rekultywację gleb oraz wdrażanie rozwiązań opartych na naturze.
Coraz większe znaczenie zyskują również mechanizmy rynkowe, takie jak kredyty węglowe czy systemy certyfikacji środowiskowej, które zachęcają przedsiębiorstwa do ograniczania śladu węglowego. W tym kontekście szczególną rolę odgrywa rolnictwo węglowe, umożliwiające magazynowanie dwutlenku węgla w glebie przy jednoczesnym prowadzeniu produkcji rolnej. Dla firm jest to szansa na kompensację emisji, a dla rolników – nowe źródło dochodu.
Rolnicy mogą korzystać z tych procesów na kilka sposobów. Przede wszystkim poprzez wdrażanie praktyk z zakresu rolnictwa regeneracyjnego, takich jak ograniczenie orki, stosowanie międzyplonów czy zwiększanie zawartości materii organicznej w glebie. Dzięki temu nie tylko poprawiają jakość gleby i stabilność plonów, ale także mogą uczestniczyć w programach finansowanych przez biznes, otrzymując wynagrodzenie za działania prośrodowiskowe.
Dodatkowo współpraca z sektorem prywatnym otwiera dostęp do nowych technologii, doradztwa oraz finansowania inwestycji, co przyspiesza modernizację gospodarstw. W efekcie rolnik staje się nie tylko producentem żywności, ale również ważnym uczestnikiem działań na rzecz ochrony klimatu i środowiska, a jego działalność nabiera nowego, bardziej zrównoważonego wymiaru.
Od Żywych Laboratoriów do wdrożeń na rzecz adaptacji do zmian klimatycznych


Podejście „od Żywych Laboratoriów do wdrożeń” stanowi istotny element nowoczesnych działań na rzecz adaptacji rolnictwa do zmieniających się warunków klimatycznych. Jerzy Kozyra z IUNG podkreśla, że skuteczne przeciwdziałanie skutkom zmian klimatu wymaga ścisłej współpracy nauki z praktyką rolniczą.
Koncepcja tzw. „żywych laboratoriów” (ang. living labs) opiera się na testowaniu innowacyjnych rozwiązań bezpośrednio w warunkach gospodarstw rolnych, a nie wyłącznie w środowisku eksperymentalnym. Dzięki temu możliwe jest lepsze dopasowanie nowych technologii i praktyk do realnych warunków produkcji, takich jak lokalny klimat, gleba czy struktura gospodarstw. W takich warunkach rozwijane są m.in. metody poprawy retencji wody, dobór odpornych odmian roślin czy rozwiązania z zakresu rolnictwa precyzyjnego.
Kluczowym etapem jest jednak przejście od fazy testów do szerokiego wdrażania sprawdzonych rozwiązań. Oznacza to konieczność tworzenia systemów doradztwa, wsparcia finansowego oraz odpowiednich polityk publicznych, które umożliwią rolnikom praktyczne wykorzystanie wyników badań.
Efektywne łączenie wiedzy naukowej z doświadczeniem rolników sprawia, że proces adaptacji do zmian klimatycznych staje się bardziej realny i skuteczny. Dzięki temu rolnictwo może nie tylko ograniczać negatywne skutki zmian klimatu, ale także zwiększać swoją odporność i stabilność produkcji w dłuższej perspektywie.
Od permakultury w ogrodzie do zmiany formuły zamówień publicznych

Podejście „od permakultury w ogrodzie do zmiany formuły zamówień publicznych” pokazuje, jak lokalne, oddolne inicjatywy mogą wpływać na systemowe zmiany w gospodarce i zarządzaniu zasobami. Marcin Iwankiewicz ze Stowarzyszenia Moc Korzeni zwraca uwagę, że praktyki stosowane na małą skalę – takie jak permakultura – mogą stanowić inspirację dla szerszych rozwiązań instytucjonalnych.
Permakultura opiera się na projektowaniu systemów produkcji żywności w sposób zgodny z naturalnymi procesami, z poszanowaniem gleby, wody i bioróżnorodności. Doświadczenia z ogrodów permakulturowych pokazują, że możliwe jest tworzenie wydajnych, odpornych i zrównoważonych systemów, które minimalizują zużycie zasobów i negatywny wpływ na środowisko. Te same zasady mogą być przenoszone na poziom lokalnych polityk, w tym systemów zamówień publicznych.
Zmiana formuły zamówień publicznych polega m.in. na uwzględnianiu kryteriów środowiskowych i społecznych przy wyborze dostawców żywności czy usług. Oznacza to preferowanie produktów lokalnych, ekologicznych oraz wytwarzanych w sposób zrównoważony. Takie podejście wspiera lokalnych rolników i producentów, skraca łańcuchy dostaw oraz przyczynia się do redukcji emisji związanych z transportem.
W efekcie idee wypracowane na poziomie małych gospodarstw i ogrodów mogą wpływać na kształtowanie bardziej odpowiedzialnych polityk publicznych. Pokazuje to, że transformacja systemu żywnościowego może zaczynać się od jednostkowych działań, ale jej realna siła ujawnia się dopiero wtedy, gdy zostaje włączona w szersze mechanizmy gospodarcze i administracyjne.
Rolnictwo odporne na zmiany klimatyczne a bezpieczeństwo żywnościowe


Wszystkie opisane wcześniej inicjatywy i projekty mają bezpośredni związek z bezpieczeństwem żywnościowym, ponieważ wpływają zarówno na stabilność produkcji rolnej, jak i odporność systemu żywnościowego na zmiany klimatu i inne kryzysy.
Projekty takie jak MIDAS, rozwijające rolnictwo precyzyjne, przyczyniają się do zwiększenia efektywności wykorzystania zasobów (wody, nawozów, energii), co pozwala na bardziej przewidywalną i stabilną produkcję żywności. Z kolei inicjatywy promujące rolnictwo regeneracyjne oraz rolnictwo węglowe, wspierane m.in. w ramach Carbon Farming CE, poprawiają kondycję gleby, zwiększają jej zdolność retencji wody oraz odporność na susze, co ma kluczowe znaczenie dla długoterminowej stabilności plonów.
Bezpieczeństwo żywnościowe jest również wzmacniane poprzez dywersyfikację źródeł produkcji i skracanie łańcuchów dostaw, co wynika m.in. z lokalnych inicjatyw inspirowanych permakulturą oraz zmian w politykach publicznych i zamówieniach żywności. Podejście „globalne działania – lokalna agenda”, promowane przez Tomasza Chruszczowa i innych ekspertów, podkreśla znaczenie lokalnych systemów żywnościowych jako elementu zwiększającego odporność na kryzysy.
W tym kontekście działania naukowe i wdrożeniowe, takie jak „żywe laboratoria” rozwijane przez IUNG, umożliwiają testowanie i szybkie wdrażanie rozwiązań adaptacyjnych w realnych warunkach gospodarstw. Natomiast zaangażowanie sektora biznesu i organizacji międzynarodowych, o którym mówił Michał Purol, wspiera inwestycje w zrównoważone praktyki, co dodatkowo stabilizuje system żywnościowy.
Podsumowując, bezpieczeństwo żywnościowe w ujęciu współczesnym nie polega wyłącznie na zwiększaniu produkcji, ale na budowaniu odpornego, zrównoważonego i zintegrowanego systemu, który łączy innowacje technologiczne, dobre praktyki rolnicze oraz odpowiedzialne decyzje na poziomie lokalnym i globalnym.


